Redaktor KFE: 29 kwietnia odbędzie się wielka międzynarodowa konferencja na temat: "Wyzwania dla MŚP w czasach kryzysu? Skąd narodził sie pomysł zorganizowania tak wielkiej gali? Jak to się stało, że Polska stanie się gospodarzem takiego wydarzenia?
Jerzy Samborski: Mówiąc całkowicie otwarcie - dlatego w Polsce, że czasie rozmowy z jedną z czołowych osobistości Europejskiej Partii Ludowej o nadchodzących wyborach parlamentarnych doszliśmy do wniosku, że jedną z szans EPP może być odwołanie się do społeczeństw nowych krajów członkowskich, z których jak wiemy największym jest Polska; 40 mln Polaków to jest tyle, co 8 innych krajów, które przystąpiły do Unii Europejskiej w roku 2004. Zasugerowałem, żeby następny Kongres Europejskiej Partii Ludowej, który ma się odbyć w roku 2009, odbył się w Warszawie.
RED: Jak widać propozycja przedstawiciela nowego kraju członkowskiego spotkała się z pełną aprobatą przedstawiciela Europejskiej Partii Ludowej ?
J.S.: Tak, pomysł został przekazany do prezydium EPP i zaakceptowany; Kongres odbędzie się w Warszawie.
RED: Kto weźmie udział w tym wydarzeniu? Czy na dzień dzisiejszy może Pan już powiedzieć, kto potwierdził swoje przybycie?
J.S.: Przed szczytem przywódców Unii Europejskiej zbierają się przywódcy Europejskiej Partii Ludowej, która jest największą partią w Europie. 13 premierów, bądź prezydentów krajów europejskich - to są jej członkowie. Na całe wydarzenie zostało zaproszonych wiele znanych osobistości m.in.: Prezydent Sarkozy, Kanclerz Angela Merkel, Premier Berlusconi, Prezydent Komisji Europejskiej Barosso i wielu innych premierów i prezydentów, członków EPL. Na szczycie ustalono i potwierdzono, że na Kongres Warszawski przyjeżdżają wszyscy.
RED: Skąd pomysł na temat? Wszyscy mówią o kryzysie, wszystkie media europejskie mówią o kryzysie? Co było podstawą?
J.S.: Podstawą do wyboru takiego, a nie innego tematu było powszechnie panujące przekonanie, że mamy do czynienia z jakimś kryzysem na świecie, podobno. A jeśli tak jest, to o tym kryzysie na pewno powinny wiedzieć małe i średnie przedsiębiorstwa (mali i średni przedsiębiorcy), którzy jak wiemy stanowią 99 % wszystkich firm na świecie, a przede wszystkim w Unii Europejskiej. Postanowiliśmy więc uczynić to zagadnienie tematem konferencji, żeby zapytać przede wszystkim tych przedsiębiorców, którzy na tą konferencję przybędą: Czy zgadzają się z tym, że jest kryzys? Bo być może to jest nieprawda?
RED: Kryzys w Polsce, czy w Europie?
J.S.: Kryzys w Unii Europejskiej.
Na konferencje zaprosiliśmy wybitnych przedstawicieli zarówno życia gospodarczego i politycznego Polski jak i Unii Europejskiej po to, żeby skonfrontować, czy jest kryzys. A jeżeli jest: to gdzie jest ten kryzys? Jeżeli jest w Europie, to czy np. jest na pewno w Polsce? Bo to, co moim zdaniem rząd polski utrzymuje, że w Polsce nie ma kryzysu, to po pierwsze jest bardzo dobre PR-owe zagranie polskiego rządu, a po drugie być może jest w tym dużo prawdy.
Kiedy jako osoba zaangażowana w środowiska tzw. klasy średniej rozmawiam z przedstawicielami klasy średniej w różnych krajach, to oni mówią, że oni nie widzą tego kryzysu. Z drugiej strony jeśli się rozmawia z przedstawicielami klasy średniej w Stanach Zjednoczonych, to oni mówią: „akurat kryzys, który jest, dotknął wyłącznie klasy średnie".
RED: Co to jest klasa średnia według Pana?
J.S.: Klasa średnia w naszym pojęciu to są ludzie pracujący, którzy zarabiają wystarczająco dużo, żeby nie tylko utrzymać się przy życiu, ale jeszcze mieć trochę na coś więcej: na jakąś kulturę, na jakieś przyjemności, a nie tylko po to aby sprostować potrzebom egzystencji. Więc wygląda na to, że ten kryzys rzeczywiście dotknął głównie klasę średnią. Małe i średnie przedsiębiorstwa, a głównie dla nich jest ta konferencja, to jest ten rdzeń klasy średniej. To są ci mali i średni menadżerowie, szefowie, dyrektorzy. To jest ta klasa średnia. I bardzo możliwe, że rzeczywiście tak jest, że ten kryzys dotykał właśnie tę klasę średnią, to znaczy tych którzy pracują i to im wystarcza żeby jakoś się utrzymać, ale bez przesady. Nic więcej. To o nich zadbają rządy, o nich zadbają państwa. Dla nich są te wszystkie pomoce. Natomiast Ci, którzy naprawdę ewentualnie mogą coś stracić to tacy, którzy właśnie mieli więcej pieniędzy niż minimum egzystencjonalne. Teraz tego nie będą mieli.
No ale pytanie Pani redaktor było: dlaczego temat konferencji taki, a nie inny?
No więc właśnie dlatego, żeby zastanowić się, czy jest kryzys, a jeżeli jest kryzys, to jak z tego kryzysu można wyjść i czy rzeczywiście z kryzysu mogą "wyciągnąć" nas politycy?
Politycy nigdy nie stworzyli miejsca pracy. Pracę tworzą przedsiębiorcy, a nie politycy. Czyli z tego kryzysu też mogą nas wyciągnąć przedsiębiorcy, głównie mali i średni. Bo oni stanowią 99% wszystkich przedsiębiorstw.
RED: Czy dobrze rozumiem, że ta konferencja jest jednym z elementów europejskiej walki z kryzysem?
J.S.: Jeśli mówimy o kryzysie, no to zgódźmy się, że jeżeli jest ten kryzys to jest to kryzys światowy, a nie tylko europejski. Zaprosiliśmy na tę konferencję przedstawicieli świata politycznego, ministrów, szefów wielkich banków. Powiedzą nam oni z jednej strony, czy rzeczywiście uważają, że jest kryzys, a jeśli tak - jakie widzą możliwości wyjścia z kryzysu. Będzie tego słuchało około 150 przedsiębiorców.
RED: Jak w dzisiejszej perspektywie ocenia Pan funkcjonowanie klasy średniej w Polsce i Europie? Generalnie chodzi mi o genezę klasy średniej?
J.S.: Obama, który jest przedstawicielem amerykańskiej klasy średniej, mówi o ewentualnym zaniku klasy średniej. Mówi o tym, że dzielenie społeczeństwa na klasy w tej chwili stało się niekoniecznie uzasadnione. A dlaczego? Dlatego, że w Stanach Zjednoczonych uważa się z punktu widzenia socjologów, że właściwie przeważająca większość społeczeństwa amerykańskiego spełnia kryteria klasy średniej. Mówi się, że 70-80% społeczeństwa amerykańskiego to jest tzw. klasa średnia.
RED: Czyli?
J.S.: W czasach powojennych, w 1945 roku, kiedy te kryteria miały istotne znaczenie, ten podział na klasę średnią, pracującą i na klasę wyższą. W tej chwili w Stanach Zjednoczonych według kryteriów takich materialnych. 70-80% amerykanów posiada własny dom, mieszkanie, samochód, wykształcenie. Ma zarobki pozwalające na to, żeby nie tylko utrzymać się przy życiu, ale również wydać na coś więcej. To jest zasadnicze kryterium. Zasadniczy wyznacznik tego, czy jest się członkiem klasy średniej, czy też nie.
RED: Jak klasa średnia przygotowana jest do rozumienia innych klas (wyższej, niższej)?
J.S.: To jest bardzo dobre pytanie, bo to jak gdyby stymuluje postawę członka klasy pracującej, czy to tak jak w Anglii się tego nie mówi. W Anglii nie mówi się o klasach. W Anglii należy się do klasy średniej. Ale nie mówi się, że należy się do klasy średniej, bo to nie wypada.
Wyznacznikiem klasy średniej to jest to, że się należy do klasy średniej
RED: Upper class, co to jest?
J.S.: To są przedstawiciele tej klasy - to są ludzie, którzy albo się wybili z klasy średniej. To są głównie przedstawiciele biznesu, którzy zrobili taką klasę, że dzisiaj nie muszą pracować, żeby żyć.
Również artystokracja należy do niej - ale jeszcze nie musi pracować, bo ma taką kasę - zarobioną czy odziedziczoną, że nie musi pracować.
RED: Gdzie odbędzie się konferencja?
J.S.: Konferencja „Wyzwania dla MSP w czasach kryzysu" odbędzie się w godzinach 09.30 - 16.30 w Pałacu Kultury i Nauki i poprzedzać będzie Sesję Plenarną Kongresu, do której uczestnicy Konferencji będą również zaproszeni (Sala Kongresowa 17.00 - 20.30)
RED: Bardzo dziękuję za rozmowę.
J.S.: Dziękuję.
Rozmowę przeprowadziła Redaktor KFE, Anna Królikowska