Portal EUROFUNDS.org Portal KONSULTANTÓW FUNDUSZY EUROPEJSKICH  
GB FR DE ES CZ HU LT LV ET Dzisiaj jest wtorek, 7 wrzeœnia 2010,
Aktualno?ci KFE Informacje Krajowe Informacje z Unii Europejskiej
Baza pytan akredytacyjnych
Za3ó? konto email
Rozmowa z Hanną Jahns, Wiceminister Rozwoju Regionalnego
26 maj 2009
hanna-jahns.jpgZgodnie z definicją OECD w Polsce aglomeracji nie mamy. To, co miasta i województwa muszą zrobić: to uatrakcyjniać punkty, w których jest możliwość rozwoju. To jest właśnie to: specjalizacja regionalna. Każdy region specjalizuje się w jakiejś innowacyjności, ale w odrębnych sektorach.



Redaktor KFE: Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przygotowało raport dotyczący rozwoju regionalnego. W jakim celu sporządzono ten dokument ?

Hanna Jahns: Na rok 2009 przypada piąta rocznica członkostwa w Unii Europejskiej oraz 10-cio lecie nowej organizacji podziału terytorialnego w Polsce. Postanowiliśmy to jakoś uczcić odrębnym raportem. Kolejną przyczyną jest potrzeba przemyślenia: co z tym naszym rozwojem regionalnym i gdzie są największe wyzwania?

RED KFE.:  Jakie wyzwania stoją przed naszymi regionami. Czy w dalszym ciągu mamy do czynienia z Polską „A i B" ?

H.J.: Wciągu tych ostatnich 10 + 2 lat analizowaliśmy kondycję gospodarczą regionów.  Od 2007 roku we wszystkich regionach nastąpił postęp. W jednych większy, w innych mniejszy. Zróżnicowanie jest i to też widać po tym jakie jest PKB per capita w różnych polskich województwach. Natomiast nie ulega wątpliwości, że poziom życia,  rozwój gospodarczy, to jest zupełnie co innego niż zastaliśmy w 97 roku analizując i porównując różne polskie regiony. To, co niewątpliwie zwraca naszą szczególnie uwagę, to to, iż nadal 5 województw, dokłada do polskiego PKB ponad połowę. Tu jest ewidentnie pole do popisu, jeśli chodzi zarówno o samorządy wojewódzkie, które powinny przede wszystkim stymulować - wyspecjalizować swój region. Powinny stymulować te elementy rozwoju, które są ważne w danym regionie. Wiadomo, że niektóre regiony z racji na swoje położenie i specyfikę, czy jest więcej rolnictwa, przemysłu czy usług, muszą mieć swoją strategię rozwojową.


Red KFE.: Na podstawie państwa raportu, które sektory we wszystkich regionach należałoby poprawić, co wymaga szczególnej uwagi?

H.J.: Dla nas szczególne istotne są kwestie związane z infrastrukturą transportową i jej rozwojem. Jak patrzymy i porównujemy różne regiony, to we wszystkich, akurat tutaj jest zawsze coś do zrobienia. Jeśli chodzi o inne wskaźniki to jest lepiej. I to co chcielibyśmy osiągnąć także tym ćwiczeniem i tym raportem to, to żeby Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przygotowało Krajową Strategię Rozwoju Regionalnego. I zapewniam, że wyniki tej analizy zostaną wykorzystane. Pozwoli to właściwie sformułować priorytety polityki regionalnej, czy polityki ukierunkowanej na rozwój regionalny.


Red KFE.: Powiedziała Pani, że niektóre regiony "wyrabiają" 50 %, a inne 15% PKB. Czy nadal mamy do czynienia z tą schematyczną sytuacją że tam, gdzie są wielkie aglomeracje miejskie jest lepiej i to jest Polska A, a Polska B to ta biedna wschodnia część kraju?

H.J.: To nie jest tak. Wzrost jest widoczny we wszystkich regionach, w niektórych większy, w niektórych mniejszy. Nie możemy jasno sklasyfikować, że jest 5 województw, które ciągną, a reszta jest gdzieś tam w ogonie. To nie jest tak. Prawdą jest, że łatwiej jest dodawać bazując na jakimś istniejącym potencjale niż startować od zera. Mogę porównać, że najbiedniejsze regiony gdy wchodziliśmy do Unii miały około 40 % unijnego PKB. Najwyższy skok w okresie członkowskim odczuło województwo mazowieckie. Głównie ze względu na Warszawę. Nie ulega wątpliwości, że duże, silne miasta mają wpływ. Ale też nie mogę zgodzić się z taką tezę, że te biedniejsze województwa nie inwestują w swoje miasta. Wręcz przeciwnie. Tak naprawdę bardzo dużo jest inwestycji w miastach.  Zgodnie z definicją OECD my w Polsce aglomeracji nie mamy. To, co miasta i województwa muszą zrobić: to uatrakcyjniać punkty, w których jest możliwość rozwoju. I tak np.: na podkarpackim jest klaster lotniczy, który ma bardzo duże znaczenie dla tego regionu. To jest właśnie to: specjalizacja regionalna. Każdy region specjalizuje się w jakiejś innowacyjności, ale w odrębnych sektorach.


RED KFE.: Poza tym to chyba też zależy od zasobów, potencjału danego regionu?

H.J.: Tak, od tego jakie są uczelnie wyższe oraz jakie jest sprzężenie tego ile z patentów nowych technologii, innowacyjnych elementów jest przekładane z uczelni, z laboratoriów, z instytucji badawczych bezpośrednio do przedsiębiorcy. Ważne jest jak przedsiębiorca potrafią korzystać z tego, co nauka, co badania i rozwój wytworzyły w danym regionie. Właściwie we wszystkich regionach jest tutaj bardzo duże pole do popisu. To też jest wspierane w ramach Programu Innowacyjna Gospodarka.

Proszę pamiętać, że jak pisaliśmy programy, programowaliśmy środki europejskie na lata 2007-2013, to wiele z tych elementów znalazło swoje odzwierciedlenie w priorytetach, które wdrażamy. Proszę pamiętać o tym, że większość ze środków bo ponad 40 % jest przeznaczonych na infrastrukturę i środowisko. Czyli na duże projekty. Na projekty, które mają stymulować rozwój, na który przeznaczono znaczną część środków. 10 % zaś, to fundusze na mały mariaż nauki i przedsiębiorczości. Czyli na łączenie badań i rozwoju, oraz wykorzystanie tych odkryć z patentów i wynalazków w przedsiębiorstwach. Są oczywiście programy regionalne, które są bliżej beneficjenta optymalne dostosowane do miejscowych potrzeb.


Źródło: EUROFUNDS.org/Redaktor Anna Królikowska, 22.05.2009.

Raport 2009 dotyczący  rozwoju regionalnego w Polsce                   

 
© European Advisors Institute, All rights reserved.