Portal EUROFUNDS.org Portal KONSULTANTÓW FUNDUSZY EUROPEJSKICH  
Dzisiaj jest piątek, 10 wrzeœnia 2010,
Aktualno?ci KFE Informacje Krajowe Informacje z Unii Europejskiej
Baza pytan akredytacyjnych
Za3ó? konto email
Wywiad z Ewą Fedor - Destrebecq, dyrektorem Departamentu ds. Funduszy Europejskich
14 luty 2010
ewa-fedor.jpgW Polsce jest dużo przedsiębiorczych ludzi, również i tacy którzy umieją wykorzystywać wiedzę naukową. Mamy duże zaplecze badawcze, tylko jeszcze nie nastawione na współpracę ze światem biznesu ... , mówiącym zresztą zupełnie innym językiem niż przedsiębiorcy. Musimy naukowców nauczyć myślenia w kategoriach korzyści.
To między innymi dzięki takim firmom obok nas przeszedł kryzys gospodarczy. Była przecież obawa, że przedsiębiorcy będą składać mniej wniosków o dotacje - ale tylko wiosną zeszłego roku było widać lekki spadek. 

Redaktor: Czym zajmuje się Konfederacja Pracodawców Polskich w odniesieniu do funduszy europejskich?
Ewa Fedor: Jeśli chodzi o fundusze europejskie, generalnie wspieramy pracodawców w efektywnym ich pozyskiwaniu. Wprawdzie ze względu na nasze organizacyjne ograniczenia bezpośrednio im nie doradzamy, nie pomagamy przy realizacji projektów, ale dbamy o legislację, o otoczenie prawne, o przejrzystość i prostotę rozwiązań wpływających na możliwości uzyskania wsparcia z funduszy europejskich. Odgrywamy ważną rolę w różnego rodzaju grupach, gremiach definiujących zasady wykorzystania funduszy europejskich i zasady rozliczeń projektów.

Czyli?
Przede wszystkim Komitet Monitorujący Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka, ale jesteśmy również obecni w identycznym Komitecie dla Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, z którego przedsiębiorcy mogą uzyskać dotacje na projekty szkoleniowe i rozwojowe.
Nasi członkowie zrzeszeni w organizacjach regionalnych i branżowych są obecni z kolei w komitetach monitorujących regionalne programy operacyjne, podejmując decyzje co do sposobu i zasad wydatkowania funduszy europejskich w regionach.
Zasiadamy również w Komisji Trójstronnej w Zespole Problemowym ds. funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Tam też mamy bezpośredni wpływ na podejmowanie pewnych decyzji.

Jak to się stało, że wasi Członkowie wchodzą w skład tak ważnych komitetów i komisji?
Obowiązkiem instytucji zarządzających jest powoływanie przedstawicieli partnerów społeczno-gospodarczych do komitetów monitorujących programy operacyjne, w których zazwyczaj zasiadają obok przedstawicieli instytucji wdrażających czy zarządzających. Ale są w nich ich obecni reprezentanci innych organizacji pozarządowych, przedstawiciele środowiska naukowego.
Nas to bardzo cieszy, że mamy bezpośredni wpływ na to, jak te fundusze funkcjonują, jakie obowiązują procedury, kto może z nich skorzystać i jakie są typy wspieranych projektów. To jest jedno z naszych ważnych działań związanych z funkcjonowaniem funduszy europejskich w Polsce.

Czym jeszcze zajmuje się Konfederacja?
Drugim aspektem, który staramy się realizować to: interwencje w sytuacjach kryzysowych.

Co to znaczy?
Jeżeli przedsiębiorcy mają problem proceduralny, zgłaszają nam go. My staramy wpłynąć, albo na zmianę przepisów, interpretacji czy nastawienia i podejścia do problemów przedsiębiorców.
Wielu małym i średnim przedsiębiorstwom, pomogliśmy w sprawie dofinansowania targów międzynarodowych. Ten problem ciągnie się zresztą już od poprzedniej perspektywy.

Na czym on polegał?
Na początku, w pierwszej perspektywie, w latach 2004-2006, chodziło o to, że zmienił się kurs euro i zmniejszyła się pula środków na wypłatę dotacji dla przedsiębiorców, którzy chcieli wziąć udział w targach. W momencie ogłoszenia konkursu i wyłonienia beneficjentów do dyspozycji było o wiele więcej pieniędzy niż w momencie podpisywania umów. Tymczasem przedsiębiorcy z tych targów zdążyli już wrócić - ponieśli więc koszty - a umów dalej nie mieli. W tej sytuacji interweniowaliśmy po to by Ci, których wnioski zostały merytorycznie ocenione pozytywnie, otrzymali pieniądze wstecz.

I to się udało?

Tak, udało się. Ale to nie koniec tych problemów. Niedługo po tym, już w obecnej perspektywie podobna kwestia wypłynęła w ramach jednego z regionalnych programów operacyjnych. Przedsiębiorcom, którzy w trakcie oceny projektów zmienili status z mikro na małych, odmówiono wsparcia na etapie podpisywania umowy. I dzięki m.in. naszej interwencji w końcu udzielono im wsparcia. A poza tym, na szeroką skalę informujemy przedsiębiorców o możliwościach pozyskania dotacji z funduszy europejskich, o szansach jakie stwarzają, ale i trudnościach jakie się z nimi wiążą.

Co to oznacza w praktyce?
Konfederacja Pracodawców Polskich ma na swoim koncie już dwie kampanie informacyjno - promocyjne skierowane do przedsiębiorców dotyczące funduszy europejskich. Pierwsza była przeznaczona bezpośrednio dla przedsiębiorców sektora medycznego. Nazwaliśmy ją „Unijna recepta dla służby zdrowia". Obecnie trwa druga - „Innowacyjne fundusze europejskie na innowacyjne inwestycje" .Realizacja obydwu projektów nie byłaby możliwa bez finansowego wsparcia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które przyznało nam wsparcie na takie działania w ramach konkursu dotacji realizowanego z Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna (z jednej i drugiej perspektywy).


Jak wygląda współpraca z MŚP ?

Mój Departament (red. Departament ds. Funduszy Europejskich) wyodrębniony jest po to, by koncentrować wysiłki w obszarze funduszy europejskich. Bardzo nam zależy, by w tych naszych zmaganiach wspierali nas sami przedsiębiorcy.
Bez sygnałów od przedsiębiorców nie mamy informacji i wiedzy o tym, jakie procedury i zasady źle funkcjonują. Wtedy wiemy, że coś jest złe, coś źle działa, coś dyskryminuje przedsiębiorców, wówczas jesteśmy w stanie interweniować. Ale tylko wtedy - sami nie jesteśmy w stanie przetestować wszystkich procedur. Przecież samych regionalnych programów operacyjnych jest 16, do tego te na poziomie centralnym i to wcale nie takie małe: Innowacyjna Gospodarka czy Infrastruktura i Środowisko. To są olbrzymie programy. Ktoś kiedyś policzył, że sam PO IG ma 104 działań i poddziałań. Myślę, że nie ma takiej osoby, która ma pełną wiedzę na temat wszystkich typów wsparcia dostępnych w ramach perspektywy finansowej na lata 2007-2013. Do wpompowania w Polską gospodarkę jest przecież ponad 67 mld euro z Unii Europejskiej!

Poza tym piszemy i realizujemy projekty, które wspierają rozwój naszej organizacji i - pośrednio - naszych członków. Ale czasem - w sytuacji, gdyby przedsiębiorca poprosi nas o konkretną pomoc czy radę - pomagamy mu i kierujemy do osoby kompetentnej w tym zakresie.


27 stycznia br. odbyła się inauguracja kampanii „Innowacyjne fundusze europejskie na innowacyjne przedsięwzięcia", czego konkretnie dotyczyła ta inicjatywa?
Jak wspomniałam, jest to nasz drugi program promujący fundusze europejskie. Tym razem skierowaliśmy go do przedsiębiorców, którzy mają ciekawe, innowacyjne pomysły, chcieliby je wdrożyć, ale brakuje im do tego kapitału. Chcieliśmy trochę przybliżyć innowacyjność, szczególnie w kontekście definicji używanych w procedurach związanych z funduszami europejskimi. Chcemy pokazać, że innowacyjność w programach operacyjnych to niekoniecznie technologie rodem z kosmosu. Choć bywa i tak, że warunkiem koniecznym do otrzymania dotacji jest wprowadzenie na rynek nowego produktu lub usługi o charakterze przełomowym w skali świata. Owszem, w jeszcze innych działaniach ta innowacyjność musi być na bardzo wysokim poziomie. A to wymaga zasobów, odpowiednio wykwalifikowanej kadry, prac badawczo-rozwojowych. I, niestety, czasem szkoda wysiłku przedsiębiorców jeśli z góry nie są wstanie sprostać stawianym wymaganiom. Firmy muszą mieć świadomość, że wspierane są nie tylko takie przedsięwzięcia. Wspierane jest także wdrażanie innowacji na poziomie przedsiębiorstw. O tym też mówimy głośno - bo te pieniądze są najłatwiejsze do pozyskania.

Zależy nam również aby wyzwolić w przedsiębiorcach myślenie o innowacyjności. Żeby dostrzegli, jak ważny jest to element przy wsparciu z funduszy europejskich. Czasami wręcz warunek konieczny. Stąd by myśleć w ogóle o takim finansowaniu, trzeba się liczyć z wprowadzeniem innowacji. Wiemy, że to się wiąże z ryzykiem, ale - podobnie jak wszyscy - i my też podtrzymujemy, że potencjalne korzyści związane z wdrażaniem innowacyjnych rozwiązań są większe.

Musimy myśleć w kategoriach proinnowacyjnych. Patrząc realnie, jeżeli w przyszłej perspektywie finansowej będą jeszcze fundusze europejskie na bezpośrednie wsparcie przedsiębiorców - to będą to pieniądze na innowacje.


Czy na obecnie poziomie - polscy przedsiębiorcy radzą sobie z innowacyjnością? Czy potrafią być innowacyjni?
Jest silna grupa przedsiębiorców, którzy są innowacyjni, którzy myślą w sposób proinnowacyjny. Czasem naprawdę jesteśmy zaskoczeni, że firmy mają takie pomysły i tyle wiedzą o zaawansowanych technologiach. Tylko należy pamiętać, że to są często podmioty z kapitałem zagranicznym, bazujące na doświadczeniach swoich spółek-matek. Ale to dobrze. Musimy podpatrywać co się dzieje na innych rynkach. Transfer technologii też pozytywnie wpływa na nasz rodzimy potencjał innowacyjny.
W Polsce jest dużo przedsiębiorczych ludzi, również i tacy którzy umieją wykorzystywać wiedzę naukową. Mamy duże zaplecze badawcze, tylko jeszcze nie nastawione na współpracę ze światem biznesu, mówiącym zresztą zupełnie innym językiem niż przedsiębiorcy. Musimy naukowców nauczyć myślenia w kategoriach korzyści.
To między innymi dzięki takim firmom obok nas przeszedł kryzys gospodarczy. Była przecież obawa, że przedsiębiorcy będą składać mniej wniosków o dotacje - ale tylko wiosną zeszłego roku było widać lekki spadek. Z drugiej strony jest też znaczna grupa przedsiębiorców którzy nie rozumieją innowacyjności. Uważają, że innowacyjność to „wydmuchane" słowo, które nie wiąże się z biznesem, a raczej wynika z pewnej mody.



Jaką receptę może Pani zalecić, aby polskie firmy mogły konkurować z innymi firmami UE?
Przede wszystkim, musimy nie tyle się uczyć i naśladować, ale zacząć wyprzedzać ich rozwiązania technologiczne. Musimy tworzyć własne rozwiązania. Jeszcze bardziej zaawansowane innowacyjnie. Jeśli spojrzymy na strukturę polskich przedsiębiorstw, dominują w niej małe i mikro działające lokalnie i regionalnie. To nie one będą decydować o gospodarczej przewadze Polski, ale nie oznacza to, że nie mogą wdrażać innowacyjnych rozwiązań, które będą je wyróżniać na tle ich najbliższej konkurencji. Tak więc nie możemy oczekiwać od wszystkich przedsiębiorców, że będą konkurować na europejskich rynkach. Z drugiej strony ważne jest abyśmy poszukiwali i rozwijali własne, rodzime specjalizacje.

Rozmawiamy o innowacyjności, o tym jak postrzegają „ją" polscy przedsiębiorcy. A ja chciałabym się spytać: jak Pani rozumie „ innowacyjność"?
Innowacyjność to przede wszystkim zdolność do myślenia inaczej o produkcji, o świadczeniu usług i umiejętność wdrożenia tych myśli. To coś, co powoduje, że jesteśmy doceniani przez odbiorców naszych produktów czy usług i coś, co daje nam krok przewagi przed naszymi konkurentami. To także coś, dzięki czemu możliwe jest budowanie kapitału firmy - inspiracja do poszukiwania kolejnych rozwiązań, nowych pomysłów czy kierunków ekspansji.
Innowacja to czasem bardzo drobne elementy - niekoniecznie wielkie technologie kupowane za miliardy euro. To mogą być nowe formy docierania do klientów, sposoby komunikacji z nimi, procesy świadczenia naszych usług. Innowacyjność nie zawsze musi być trudna. Winna wynikać z przemodelowania naszego myślenia o naszych produktach i naszych usługach.

Wróćmy jeszcze do kampanii „Innowacyjne fundusze europejskie na innowacyjne inwestycje" W ramach tej kampanii wydaliście Państwo podręcznik - przewodnik, takie można powiedzieć vademecum dla przedsiębiorcy. Czego on dotyczy, i w jaki sposób przedsiębiorcy mogą go uzyskać?
Nazwaliśmy to poradnikiem, ale może faktycznie lepiej powiedzieć, że jest to przewodnik - prowadzi nas bowiem po funduszach europejskich na konkretnych przykładach. W ten sposób właśnie pokazujemy, jak wyłuskać najlepsze źródła dofinansowania swoich projektów i co wpływa na sukces - czyli otrzymanie dotacji.
Oczywiście to nie jest wyczerpujące źródło wiedzy. Ale z pewnością bardzo pomocne, ponieważ przedsiębiorca, planujący swoją inwestycję musi się odnieść do konkretnej dokumentacji konkursowej, regulaminów, wytycznych. Tym bardziej, że ona jest zmieniania z konkursu na konkurs. O tym też mówimy w naszym podręczniku.
Podręcznik można otrzymać bezpłatnie na naszych konferencjach. Zostało ich nam ich jeszcze pięć. będziemy w Poznaniu, Krakowie, Białymstoku, Gdyni i we Wrocławiu. Serdecznie zapraszamy wszystkich przedsiębiorców, nie tylko po tę publikację, ale również po to, by skorzystać z bezpłatnych konsultacji z ekspertami firmy Deloitte. A podręcznik w wersji elektronicznej - także bezpłatnie - dostępny jest również na naszej stronie internetowej www.dotacje.kpp.org.pl

Na koniec proszę się pochwalić najbardziej interesującym projekcie, który zrealizowaliście?
Jest nim bez wątpienia Centrum Monitoringu i Legislacji. - instytucja służąca głównie wspieraniu konsultacji społecznych. Prowadzi portal www.cml.kpp.org.pl, na którym znaleźć można wszystkie akty prawne ważne dla prowadzenia działalności gospodarczej, które są projektowane. Na bieżąco komentujemy i opiniujemy te pomysły legislacyjne i do tego samego zachęcamy naszych Czytelników -ich opinie są dla nas podstawą do dalszych interwencji.
Drugi nasz sztandarowy projekt to Obserwatorium regionalnych rynków pracy. To z kolei instytucja, która odpowiada za monitoring regionalnych rynków pracy po to, by mówić o zmianach na rynku pracy, które są ważne dla pracodawców. Np. sygnalizować o konieczności zmian edukacyjnych w konkretnych sektorach.

Bardzo dziękuję Pani za rozmowę i życzę dalszych sukcesów zawodowych

Ja również dziękuję.

Rozmowę przeprowadziła redaktor Anna Królikowska , 05.02.2010.
Źródło: EUROFUNDS.org

 
© European Advisors Institute, All rights reserved.